Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. Całe szczęście, że pogoda za oknem nie sprzyja świętowaniu, bo deszcze padają regularnie i w glebach jest dostateczny dla wzrostu roślin zasób wody. Nie oznacza to jednak wcale, że zapomnieliśmy o katastrofalnej suszy w roku ubiegłym, kiedy w niektórych rejonach Polski przez cały lipiec i sierpień nie spadła ani kropla wody. Miejmy nadzieję, że rok 2020 będzie już do końca wolny od suszy, jednak nie ma żadnej gwarancji, że pogoda latem się nie zmieni. Warto przy tej okazji zastanowić się, czy susza i pustynnienie rzeczywiście jest największym wyzwaniem dla rolnictwa w naszych czasach?

Z każdym rokiem rośnie zapotrzebowanie na żywność, bo ludności na Ziemi przybywa. Jednocześnie systematycznie ubywa terenów, na których można by uprawy prowadzić. Pustynia stale się rozszerza i pochłania rocznie 6 mln hektarów obszarów, które nigdy wcześniej pustynią nie były!

Problem pustynnienia dotyczy 60 krajów, zamieszkałych łącznie przez ok. miliard ludzi. Skala zagrożenia jest bardzo duża. Najsilniej pustynnieją obszary krajów rozwijających się, choć niebezpieczeństwo jest poważne również w państwach dobrze rozwiniętych. W Afryce pustynia rozszerza swój obszar m. in. w Sudanie, Czadzie, Nigrze, także w Namibii i Botswanie. Zagrożone jest całe północnoafrykańskie wybrzeże Morza Śródziemnego. Podobnie Półwysep Arabski, wybrzeże Australii, wschodnie obszary Stanów Zjednoczonych.

Pustynnienie nie jest bynajmniej zjawiskiem naturalnym. Przyczynia się do niego krótkowzroczna, rabunkowa działalność człowieka. Intensywne rolnictwo połączone z nielimitowanym poborem wody prowadzi do obniżenia poziomu wód gruntowych i suszy. Niezaopatrywanie gleby w materię organiczną oraz uprawa w monokulturze przesusza ją, zubaża w próchnicę, pogarsza żyzność. Wyrąb lasów skutkuje odsłonięciem ziemi dotychczas chronionej bujną szatą roślinną i wystawienie jej na erozyjne działanie wiatru oraz wody. Podobne skutki ma nadmierny wypas bydła.

Swój wpływ ma także podnoszenie się średnich temperatur na Ziemi. Prowadzi ono do wypierania gatunków roślin, dla których na danych obszarach staje się zbyt gorąco. Z czasem tereny te przemieniają się w pustynie.

Przestrzeń planety jest ograniczona, a ludzkość nie może pozwolić sobie na jej lekkomyślne marnotrawstwo. Należy rozpropagować i wdrożyć metody niwelujące skutki pustynnienia lub przynajmniej hamujące jego dalszy postęp. Zalicza się do nich m. in. rotacyjny wypas bydła, racjonalny pobór wody i odpowiednie nią gospodarowanie, tworzenie systemów zakrzaczeń i zadrzewień śródpolnych, ochrona i sadzenie lasów. Część tych działań wymaga zaangażowania całego społeczeństwa, inne możemy wcielić w życie sami.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection